Początkowo naszym celem było dojechanie wraz z całym Rajdem Złombol na Arkryczne Koło Podbiegunowe. Jako, że nigdy nie jechaliśmy w takiej imprezie tak daleko, wydawało nam sie, żę to wyczyn prawie ponad nasze możliwości. Ale wiadomo nie od dziś, że apetyt rośnie w miare jedzenia. Po oswojeniu się z dystansem jaki mieliśmy zaplanowany, powstał pomysł na jakieś nie do końca sprecyzowane przedłużenie naszego wyjazdu. Moim marzeniem zawsze było dojechać na Nordkapp rowerem, ale w związku z brakiem czasu i chętnych do wyjazdu musiałem plan na pewnien czas zawiesić, aż do pewnego momentu... właśnie, kiedy to postanowiliśmy nie kończyć naszego rajdu razem z calym Złombolem. I tak naszym nowym celem stał sie Nordkapp (a właściwie najbardziej wysunięty na północ przylądek Europy, czyli Knivskjellodden).
W trasie powrotnej planujemy przejechać przez: Finlandie, Estonie, Łotwe, Litwe, aż do Polski.



